STUDIO


NI_Cloud_9_Sales_Special1

Fani kontrolerów z serii Maschine raczej nigdy nie mogli narzekać na brak nowych, oficjalnych rozszerzeń biblioteki brzmień. Firma Native Instruments stara się bowiem w miarę regularnie wypuszczać nowe paczki pełne pojedynczych sampli, pętli, zestawów perkusyjnych, a od niedawna również presetów dla syntezatora Massive. Każdy pakiet zabiera użytkownika w świat innej stylistyki muzycznej. Znajdziemy wśród nich dźwięki hip-hopu (np. mocno „Dillowskie” Conant Gardens), EDM (Transistor Punch) czy współczesnego dubstepu (Drop Squad). Za produkcje brzmień znajdujących się w poszczególnych paczkach odpowiedzialne są takie osoby jak Amp Fiddler, Martin Buttrich czy Steve Lawler. Niestety, mimo iż każdy pakiet prezentuje się bardzo obiecująco, to ich standardowa cena (49 euro za paczkę) sprawia, iż większość potencjalnych klientów podchodzi do zakupu bardzo ostrożnie.

Cloud 9 to promocja skierowana do wszystkich, którzy już od dłuższego czasu zastanawiają się nad zakupem któregoś z rozszerzeń biblioteki Maschine. Do piątku 17 maja, a konkretniej do godziny 15:00, można nabyć zestaw 9 paczek w cenie 99 euro. Pozwala nam to na zaoszczędzenie 78% oryginalnej ceny zestawu (przypominam, pojedyncza paczka kosztuje 49 euro). W skład pakietu Cloud 9 wchodzą następujące rozszerzenia:

VINTAGE HEAT
TRANSISTOR PUNCH
TRUE SCHOOL
DARK PRESSURE
PLATINUM BOUNCE
RAW VOLTAGE
CONANT GARDENS
DROP SQUAD
ELECTRIC VICE

Więcej informacji na temat promocji Cloud 9 znajdziecie na stronie http://www.native-instruments.com/en/specials/on-cloud-nine/


01_50S_DRUMMER_img_L1

Seria Abbey Road Drummer firmy Native Instruments to zestawy brzmień perkusyjnych współpracujące z samplerem Kontakt, pozwalające nam na dodanie odrobiny brzmień typu „vintage” do naszych produkcji. Najnowsza odsłona serii nazywa się Abbey Road 50s Drummer i jak łatwo się domyślić przenosi nas w lata pięćdziesiąte, czyli czasy początków Rock and Rolla w których królowały takie persony jak Elvis Presley, Ray Charles czy Chuck Berry. Znakiem rozpoznawczym serii jest stosowanie w nagraniach sprzętu z danego okresu. Tym razem ekipa Native Instruments posunęła się o krok dalej. Oprócz sprzętu z epoki przerobili oni jedno z pomieszczeń kompleksu Abbey Road tak by jak najwierniej przypominało kształt pomieszczenia studyjnego z tamtej epoki.

Abbey Road 50s Drummer daje nam dostęp do dwóch zestawów perkusyjnych: The Spring Kit i The Autumn Kit. Oba posiadają zestaw trzech wymienialnych werbli, jednak różnią się pozostałymi elementami i strojem tomów. Podobnie jak to miało miejsce w przypadku poprzednich odsłon serii, oprócz samych bębnów dostajemy również dostęp do sekcji miksera, oraz narzędzi takich jak equalizer, kompresor, transient master, tape saturator czy convolution reverb.


audiothing-glass1

Wykorzystywanie kieliszków do wina jako instrumentów muzycznych to w naszym kraju wciąż zjawisko dość niecodzienne. Tymczasem zarówno składająca się przeważnie z kieliszkó Harfa szklana, jak i podobna pod względem konstrukcji Harmonika szklana (której wynalezienie przypisuje się Benjaminowi Franklinowi) istnieje w świadomości muzycznej wielu kultur już od kilkuset lat. To właśnie dźwięk wydawany przez te szklane naczynia stał się inspiracją do stworzenia samplowanego instrumentu o prostej nazwie „Glass”, przeznaczonego do współpracy z samplerem Kontakt.

Oprócz tradycyjnych dźwięków wydawanych przez pocieranie krawędzi kieliszków mokrymi palcami, w skład zestawu wchodzą również dźwięki uderzania w nie zarówno dłońmi jak i różnymi przedmiotami (w tym młoteczkiem pianina) oraz dźwięki silnie przetworzone. Niestety, Glass nie współpracuje z darmową wersją samplera Kontakt Player. Do poprawnego działania wymaga pełnej wersji wtyczki w wersji 4.2 bądź wyższej. Sample dostępne są również w wersji WAV.

Glass kosztuje obecnie 9.95 euro (przecenione z 12 euro, nie wiadomo ile potrwa ta promocja) i można je nabyć na stronie producenta. Można na niej również wysłuchać próbek dźwiękowych wirtualnego instrumentu.


audio-damage-mangleverb1

MangleVerb, najnowszy produkt firmy Audio Damage, to efekt który dość ciężko przypisać do jednej konkretnej kategorii. Teoretycznie jest to Reverb, jednak oferowane przez niego możliwości stawiają go raczej w gronie kombajnów przeznaczonych do gruntownej „destrukcji” dźwięku. Zresztą, w tym przypadku prezentacja wideo daje dużo lepszy efekt niż jakikolwiek opis.


traktorkontrolz2promocja

Firma Native Instruments uważa najwyraźniej, że dzień bez promocji jest dniem straconym. Po obniżce cen pakietu Cloud 9 (tymczasowej) i Maschine Custom Kits (prawdopodobnie trwałej) przyszedł czas na strzał z większego kalibru. Tym razem promocja dotyczy flagowego miksera/kontrolera Traktor Kontrol Z2, którego cenę obniżono aż o 200 euro. Promocja dotyczy internetowego sklepu NI oraz wybranych dystrybutorów, jednak w przypadku tych drugich trzeba będzie okazać dowód zakupu dowolnego innego produktu związanego z marką Traktor. Promocja trwa do końca czerwca. Trzeba przyznać, że cała sytuacja powoli zaczyna przypominać zwyczajowe „wietrzenie magazynów” sygnalizujące nadejście nowej „zabawki” w katalogu firmy. Z pewnością będziemy bacznie obserwować kolejne poczynania Native Instruments, a tymczasem zapraszamy do obejrzenia trzech nagrań promujących Kontrol Z2.


propellerhead-reason-71

Niezależnie od tego, czy tworzenie muzyki za pomocą komputera uważamy za swój zawód czy też za (nie)zwykłe hobby, to każdy wie, że zajęcie to potrafi dość poważnie uszczuplić nasze portfele. Ceny ustalane przez producentów przeważnie nie są dostosowane do naszego rynku, przez co wielu z nas musi długo oszczędzać na wymarzony sprzęt lub program komputerowy. Miło mi więc poinformować wszystkich zainteresowanych, iż dzięki staraniom firmy Audio Factory, oprogramowanie firm Propellerhead (Reason 7) i Image-Line (FL Studio 11, Deckadance 2) będzie sprzedawane na naszym rynku w specjalnych, mocno obniżonych cenach.

Programy firm Propellerhead i Image-Line będą sprzedawane w Polsce w następujących cenach:

Cennik produktów firmy Propellerhead*:

Pełne Wersje:
Reason 7 – 950 zł
Reason 7 EDU – 800 zł
Balance + Reason Essentials – 1200 zł
ReCycle 2.2 – 1015 zł
Reason Essentials – 395 zł

Aktualizacje:
Reason 7 Upgrade – 525 zł
Reason 7 Upgrade z wersji Limited/Adapted/Essentials – 900 zł
ReCycle 1.x upgrade do 2.2 – 310 zł
Recycle 2.0 upgrade do 2.2 – 70 zł

ReFills:
Reason Electric Bass ReFill – 530 zł
Reason Rhytm Combo Bundle – 660 zł
Electro Mechanical 2.0 ReFill – 50 zł

Cennik produktów firmy Image-Line*:

Wszystkie wersje FL Studio zawierają wieczyste uaktualnienia do przyszłych wersji programu!

FL Studio 11 Fruity Edition – 250 zł
FL Studio 11 Producer Edition – 450 zł
FL Studio 11 Signature Bundle – 785 zł
FL Studio 11 Signature Bundle (wersja edukacyjna) – 450 zł
FL Studio 11 Fruity Edition (wersja edukacyjna, 5 licencji) – 700 zł
FL Studio 11 Producer Edition (wersja edukacyjna, 5 licencji) – 1000 zł
FL Studio 11 Signature Bundle (wersja edukacyjna, 5 licencji) – 1500 zł
FL Studio 10 Fruity Edition (upgrade do wersji 11 gratis) – 220 zł
FL Studio 10 Signature Bundle (upgrade do wersji 11 gratis) – 700 zł
Deckadance 2 – 185 zł
Deckadance 2 (upgrade z wersji LE) – 210 zł
Deckadance 2 DVS (upgrade z wersji 2) – 210 zł

*Sugerowane ceny detaliczne brutto, podane w PLN. Cennik nie stanowi oferty handlowej

w rozumieniu art. 66, § 1 Kodeksu Cywilnego

Więcej informacji na stronie http://www.audiofactory.pl/


Firma Novation zapowiedziała nową serię klawiatur sterujących o nazwie LaunchKey. Do sprzedaży trafią trzy wersje które będą różniły się między sobą nie tylko ilością klawiszy (25, 49 i 61) ale też liczbą dodatkowych kontrolek (w największej wersji będzie ich 50). Wśród nich, oprócz tradycyjnych dla tego typu urządzeń suwaków, pokręteł i przycisków transportu znajdziemy również 16 padów. Przypominają one wyglądem te znane z kontrolera Launchpad jednak są w stosunku do nich nieco podrasowane. Konkretniej: zyskały w końcu czułość na siłę nacisku. Oczywiście oprócz wstukiwania partii perkusyjnych będziemy mogli wykorzystać je do odpalania klipów i scen w programie Ableton Live, którego wersje Lite znajdziemy w pakiecie razem z klawiaturą.

Ableton Lite nie będzie jednak jedynym dodatkiem który otrzymamy w raz z każdą z klawiatur serii LaunchKey. Oprócz niego dostaniemy dwie wtyczki VST (V-Station i Bass Station), dwie aplikacje dla iPada (LaunchKey App i LaunchPad App) oraz gigabajtową paczkę sampli od Loopmasters. Co ciekawe klawiatury te będą pierwszymi kontrolerami korzystającymi z nowej technologi Novation InControl, pozwalającej na natychmiastową integrację z programami Ableton, FL Studio, Pro Tools, Reason, Cubase i Logic.

Novation LaunchKey w wersji z 49 klawiszami trafi do sprzedaży już w lutym. Na pozostałe będziemy musieli poczekać aż do kwietnia. Spodziewane ceny to odpowiednio $149.99, $199.99 i $249.99. Więcej informacji na stronie http://global.novationmusic.com/midi-controllers/launchkey


Firma Arturia, znana głównie z produkcji wirtualnych syntezatorów, zaprezentowała na tegorocznych targach NAMM nową mobilną 25 klawiszową klawiaturę MiniLab, będącą w gruncie rzeczy pomniejszoną wersją ich flagowej serii kontrolerów Analog Experience The Laboratory. Chociaż kompletna rezygnacja z suwaków i przycisków transportu raczej wyklucza możliwość wykorzystania MiniLab w roli klawiatury sterującej w domowym studio, to ze względu na kompaktowe rozmiary może się on okazać dobrym narzędziem dla podróżującego muzyka.

Na powierzchni kontrolera, oprócz wspomnianych 25 klawiszy, znajdziemy również 16 enkoderów, 8 padów (dublowanych przez przycisk zmiany banku) 4 przyciski funkcyjne (w tym Shift, pozwalający na zmianę kanału MIDI oraz wybór jednego z ośmiu programowalnych presetów urządzenia) oraz dwa paski dotykowe zastępujące tradycyjne koła pitch i modulacji. Działanie wszystkich kontrolek możemy edytować za pomocą dołączonego do kontrolera programu MIDI Control Center.

O sile tego kontrolera decyduje jednak dołączone do niego oprogramowanie Analog Lab, które swoją drogą kosztuje obecnie ponad połowę ceny kontrolera. Daje nam ono dostęp do ponad 5000 klasycznych brzmień syntezatorów analogowych i zapewnia dość dużą swobodę w dalszej ich modyfikacji.

Arturia MiniLab powinien trafić do sklepu na dniach w cenie 99 Euro. Więcej informacji na stronie http://www.arturia.com/evolution/en/products/MiniLab/intro.html


Seria klawiatur sterujących Axiom AIR, w której skład jeszcze do niedawna wchodził jeden model (Axiom AIR Mini 32), doczekała się w końcu poszerzenia o trzy nowe produkty: Axiom AIR 25, Axiom AIR 49 i prezentowany na zdjęciu obok Axiom AIR 61. Klawiatury te różnić się będą między sobą nie tylko ilością klawiszy ale też ich rodzajem oraz liczbą kontrolek.

Najmniejszy model, Axiom AIR 25, to produkt skierowany do mobilnych muzyków. Wyposażono go w 25 klawiszy typu Synth-Action (lekkie i szybkie przypominające te z popularnych niegdyś w Polsce „keyboardów”). Na panelu znajdziemy 16 czułych na siłę nacisku padów, wyświetlacz i dedykowane klawisze nawigacji i transportu, 8 obrotowych potencjometrów i jeden fader. Obok klawiszy znajdziemy również koła pitch i modulacji.

W modelu Axiom Air 49 znajdziemy ten sam typ klawiszy co w jego mniejszej wersji. Potencjometry zastąpiono w nim jednak obrotowymi enkoderami. Dodano też 9 siedmio-centymetrowych faderów i tyle samo dodatkowych przyciskó. Liczbę padów zmniejszono natomiast do 12. Reszta bez zmian.
Największy z prezentowanych modeli, Axiom Air 61, ma dokładnie taki sam zestaw kontrolek jak model Air 49. Jedyną różnicą są klawisze, które w przypadku tej wersji są półważone.

Do każdego kontrolera producent dodaje programy AIR Ignite i Pro Tools Express. Firma M-Audio nie podaje na swojej stronie sugerowanej ceny, ale ceny w polskich sklepach wynoszą przeważnie odrobinę ponad 1000 zł za AIR 25, okolice 1500 zł za AIR 49 i ponad 1700 za AIR 61 (jeśli jesteście pewni, że znaleźliście najtańszą dostępną ofertę z radością powitamy ją w komentarzach). Więcej informacji na stronie http://www.m-audio.com/products/en_us/AxiomAIR25.html


Siedzi sobie człowiek w dwóch parach skarpet, bluzie i swetrze, bo tegoroczna zima postanowiła straszyć go nie tylko na zewnątrz ale też w pomieszczeniach i ogląda na ekranie komputera materiały promocyjne od firmy Native Instruments. A na tych materiałach, Richie Hawtin na jakiejś słonecznej plaży cieszy twarz do iPada. Ehhh, komu dobrze. Uczucie zazdrości szybko jednak ustępuje myślą typu „fajny bajer”, „dobrze to wymyślili” czy też po prostu „Shut Up and Take My Money”. A potem człowiek przypomina sobie, że ma tablet z Androidem… znacie to uczucie ?Tak czy inaczej aplikacja Traktor DJ dla iPada jest już dostępna w App Store i prezentuje się naprawdę ciekawie. Nie stara się ona zbyt mocno naśladować pełnowymiarowego Traktora, ale też z pewnością nie jest zabawką zrobioną by wycisnąć dodatkowe pieniądze od fanów marki. Aplikacja ta nie tylko naprawdę sprytnie wykorzystuje możliwości jakie dają ekrany dotykowe, ale też całkiem dobrze radzi sobie z ich typowymi bolączkami i ograniczeniami.

Traktor DJ w wersji 1.0 nie potrafi jeszcze współpracować z kontrolerami MIDI, za to w pełni radzi sobie z obsługą zewnętrznych kart dźwiękowych zgodnych z Core Audio (czyli np. Traktor Audio 6 i 10). Zewnętrzny interface łączy się z iPadem za pomocą popularnego Camera Connection Kit. Osoby które nie posiadają odpowiedniej karty dźwiękowej mogą skorzystać z tak zwanego „splitter cue”, który daje jeden kanał mono master i jeden mono na odsłuch.

Osoby zainteresowane „poważnym” miksowaniem muzyki z pewnością ucieszy fakt, iż biblioteki aplikacji Traktor DJ są w pełni zgodne z bibliotekami Traktor Pro i można je synchronizować za pomocą dropboxa. W praktyce oznacza to, że od teraz można wykorzystywać iPada do ustawiania siatek, punktów cue i tagów utworów które później będziemy miksować za pomocą kontrolerów bądź systemów DVS. Aby było to możliwe, należy pobrać aktualizację programu Traktor Pro do wersji 2.6.1 . Dobrą wiadomością jest to, że dodaje ona również funkcję analizowania tonacji utworu.


No i w końcu doczekaliśmy się oficjalnej daty premiery programu Ableton Live 9. NIe przedłużając: Najnowsza wersja popularnego DAW trafi do sprzedaży już 5 marca. Na dedykowany jej kontroler Push będziemy musieli niestety zaczekać kilka dni dłużej. Warto przypomnieć, że do 4 marca każdy kto kupi program Live 8 po promocyjnej cenie dostanie darmową aktualizację do Live 9, więc jeśli dopiero chcecie zacząć swoją przygodę z tym programem, może to być dobra okazja by zrobić to za odrobinę mniejsze pieniądze.



Dwanaście lat temu firma Korg zaprezentowała światu urządzenie Kaoss Pad, pozwalające na kontrolowanie efektów za pomocą dotykowego panelu X-Y. Pomysł spodobał się odbiorcom i wkrótce coraz więcej urządzeń zaczęło korzystać z tej technologii. Mimo iż aplikacja LiveFX jest „tylko” bezczelnym klonem najnowszej odsłony efektora firmy Korg (KaossPAD Quad) to jednak wyróżnia się ona na tle konkurencji wykorzystaniem standardu Audiobus. Dzięki temu możemy wykorzystywać ją w połączeniu z innymi aplikacjami muzycznymi przeznaczonymi na urządzenie z systemem operacyjnym iOS co daje nam dużo większe możliwości niż pozostałe aplikacje tego typu.

Mimo iż w internetowym sklepie Apple LiveFX figuruje jako aplikacja darmowa to w praktyce okazuje się, że pełną funkcjonalność zachowuje ona tylko przez krótki czas. Po jego upłynięciu pozostaje nam tylko zabawa z trzema utworami demo lub… zakup pełnej wersji wewnątrz aplikacji. Ta kosztuje natomiast $8.99.

Leave a Reply

Please log in using one of these methods to post your comment:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s